
W powszechnym mniemaniu praktyka wiąże się z parzeniem kawy. Coraz częściej opinie takie nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, a praktyka staje się cennym doświadczeniem i nierzadko początkiem świetlanej kariery zawodowej.
Świeżo upieczony absolwent dowolnie wybranej uczelni pełen zapału, przekonany o swoich nieograniczonych możliwościach, zaczynając stawiać pierwsze kroki na rynku pracy przekonuje się, że wcale nie jest atrakcyjnym nabytkiem dla potencjalnych pracodawców. W ofertach pracy wymagana jest nie tylko gruntowna wiedza teoretyczna, ale przede wszystkim doświadczenie, które niełatwo zdobyć w trakcie nauki. Często nie tyle brakuje samozaparcia, żeby łączyć pracę zawodową i studia, co po prostu czasu i możliwości. Skąd zatem wziąć długą listę bezcennego doświadczenia zawodowego, będącego dowodem na to, że posiadamy praktyczne umiejętności? Czy warto brać udział w rekrutacji na praktyki, o których fama głosi, że uczą parzenia kawy dla członków zespołu, z którym się pracuje?
Od lat pokutuje wśród studentów opinia, że w trakcie praktyk i staży można nauczyć się wyłącznie obsługi ekspresu do kawy, kserokopiarki, faksu i skanera. Okazuje się jednak, że wraz z obserwowaną poprawą na rynku pracy (związaną bezpośrednio ze spadkiem bezrobocia – większą liczbą przedsiębiorstw oraz obserwowaną ostatnimi czasy masową emigracją), coraz więcej firm chce szkolić studentów i zapoznawać ich ze swoimi strukturami oraz wewnętrznymi regulacjami. A warto pamiętać, że każdy staż czy praktyka to bezcenny wpis do CV w sekcji doświadczenie zawodowe, niezbędny do szybkiego wspinania się po szczeblach kariery. Z drugiej strony, jeśli wybieramy się do pracy to nie zależy nam wyłącznie na atrakcyjnym dla pracodawców życiorysie. W trakcie stażu zdobywa się przecież praktyczne umiejętności, nierzadko za skromne, ale zupełnie wystarczające dla studenta wynagrodzenie w elastycznych godzinach pracy, dostosowanych do zajęć na uczelni. Takie zawodowe wprawki pozwalają sprawdzić, czy wybrana przez studenta specjalizacja jest rzeczywiście tym, co chce robić w przyszłości. Rzadko zdarza się, że praktykant jest zdecydowany, czym konkretnie chce się zająć w przyszłości. A prawda jest taka, że im węższa specjalizacja, tym lepiej dla naszego rozwoju zawodowego.
Udział w praktykach pozwala nam też poznać rynek pracy, czasem rekrutacja to przedsmak tego, co będzie nas czekało na profesjonalnej rozmowie kwalifikacyjnej i spotkaniu z potencjalnym pracodawcą. Case study, assessment center – to tylko niektóre zadania, jakie czekają na niedoświadczonego „uczniaka”. Warto spróbować swoich sił startując właśnie na praktyki, aby potem, starając się już o stałą pracę, uniknąć zaskoczenia i lepiej się przygotować. Oprócz tego, że poznajemy nowe metody rekrutacji, możemy zapoznać się ze strukturą większych spółek, działających na rynku (a zwykle takie przyjmują na praktyki), nawiązać kontakty z doświadczonymi pracownikami i uzyskać doskonałe referencje na przyszłość. Jednocześnie będąc na stażu możemy popełniać błędy i mamy gwarancję, że nie stracimy przez to pracy. Nawet jeżeli rzeczywiście zrobimy jakiś duży błąd, to praktyki trwają około 3 – 6 miesięcy, więc w najgorszym wypadku nikt nie zaproponuje nam pracy na stałe.
Korzyści ze zdobywania doświadczenia zawodowego na praktykach lub stażu jest wiele. Trzeba tylko umieć szukać i starać się sprostać wysokim wymaganiom pracodawców.
Ogłoszenie o rekrutacji na praktyki najłatwiej znaleźć na wydziale – plakaty takie są na tyle duże i widoczne, że rzucają się w oczy każdemu studentowi, szukającemu pracy. Żeby dostać staż, będący często przepustką do stałej pracy w danej firmie, trzeba przygotować profesjonalne CV i list motywacyjny, choć najważniejsza jest wiedza i cechy osobowości, prezentowane w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. W wielu przypadkach wypełnia się formularz aplikacyjny online, w którym kandydatom do pracy zadawane są szczegółowe pytania nie tylko o dotychczasowe doświadczenie zawodowe, ale również osobiste. Nie warto omijać żadnych pytań, nawet tych niewygodnych. Choć telefon od pracodawcy z propozycją spotkania to znak, że sprawiliśmy dobre pierwsze wrażenie, jest najczęściej dopiero początkiem trudnej drogi do zdobycia stażu, zwłaszcza w cenionych spółkach i instytucjach (jak firmy Wielkiej Czwórki, producenci dóbr FMCG, agencje reklamowe). Student musi zdać test z języka angielskiego, z umiejętnośći analitycznego myślenia lub szybkiego liczenia, rozwiązać case study i sprawdzić się w trakcie bezpośredniej rozmowy. Warto jednak podjąć takie wyzwanie, choćby dla sprawdzenia siebie i umiejętności radzenia sobie ze stresem. Aby bardziej się przyłożyć do procesu rekrutacji trzeba jednak wybrać branżę, w której chcemy pracować i odpowiedni rodzaj praktyk, a tych jest naprawdę mnóstwo.
|
|
BRANŻOWO JEST KOLOROW
|
Praktyki i staże różnią się w zależności od wybranej przez nas branży. Nie tylko zakresem zadań w trakcie pracy, ale przede wszystkim wymaganymi umiejętnościami oraz wypłacanym wynagrodzeniem. Oczywiste jest, że dział, w którym będziemy pracować musi być związany z naszymi kwalifikacjami i umiejętnościami, choć praktyki są również po to, aby pomóc studentowi zdecydować, w czym chce się specjalizować w przyszłości.
|
|
WYKREOWAĆ WIZERUNEK PRACODAWCY
|
Praktyki w dziale marketingu pozwalają na poznanie branży z każdej strony – uczestnictwo w procesach produkcyjnych, nawiązywanie kontaktów z dostawcami, techniczne przygotowywanie materiałów reklamowych, określenie strategii komunikacji z klientem. Student najczęściej wykonuje prace asystenckie, rzadko powierzane są mu odpowiedzialne i samodzielne zadania. Poszukiwani do tego działu to studenci, którzy wykazują się kreatywnością, nieustannym poszukiwaniem nowych rozwiązań, podejmowaniu nowych wyzwań, z umiejętnością strategicznego myślenia i planowania. Pracodawcy cenią działalność pozaakademicką, ponieważ jest sygnałem, że taka osoba wykazuje szczególne zainteresowanie wobec przedmiotu i chce się rozwijać w tym kierunku. Na wynagrodzenie rzadko można liczyć – to dlatego, że kandydatów na jedno miejsce jest zwykle około 6-7 i są gotowi pracować tylko i wyłącznie dla zdobycia doświadczenia zawodowego.
Kolejną branżą, która pozwala na gruntowne zapoznanie się z wewnętrzną strukturą dużych spółek, zatrudniających nawet po kilka tysięcy osób, jest FMCG – Fast Moving Consumer Goods (szybkozbywalne dobra konsumpcyjne, to znaczy szybko konsumowane przez gospodarstwa domowe). Firmy z tej branży oferują staże i praktyki we wszystkich działach: research & development, finansów, human resources, IT, inżynierii, sprzedaży, produkcji, logistyki, marketingu oraz zakupów. Studentowi proponują najczęściej samodzielne stanowisko po odbyciu kilkunastodniowego szkolenia, pod opieką tzw. coacha, czyli opiekuna, który nadzoruje sposób wykonywania powierzonych zadań, a na koniec wystawia ocenę. Praca w tej branży daje możliwość nawiązania wielu bezcennych kontaktów oraz pozwala na zapoznanie się z wymagającym procesem rekrutacyjnym i niekonwencjonalnymi metodami pozyskiwania ambitnych i zdolnych pracowników. Ze względu na trudną rekrutację, podczas której wielu chętnych odpada, zwykle praktyki i staże są płatne, a wynagrodzenie waha się w granicach 2 – 3 tysięcy złotych miesięcznie.
|
|
PRZEMYSŁ NIE TYLKO PRZY TAŚMIE
|
Jeśli dopiero stoimy przed wyborem kierunku studiów i uczelni, warto rozważyć naukę na politechnice i studia inżynieryjne. Praktyki pozwalają przekonać się o tym, że na inżyniera czeka interesująca praca w działach jakości planowania, sprzedaży, badań i rozwoju oraz logistyki. Jego zadaniem jest poszukiwanie nowych rozwiązań produkcyjnych, ustalanie zasad zarządzania produkcją, monitorowanie dostaw i współpraca z działami produkcji. Nie ma zbyt wielu chętnych na takie praktyki, dlatego wynagrodzenie jest zwykle minimalne. Pozwalają jednak zapoznać się z pracą inżyniera i zdecydować o specjalizowaniu się w konkretnej dziedzinie, bo pracując w przemyśle, studenci mają naprawdę szeroki wybór. Wraz z rozwojem technologii pojawiają się nowe stanowiska dla uczniów politechnik, dzięki czemu nie ma obaw, że w najbliższym czasie zabraknie dla nich pracy – wręcz przeciwnie, możliwości są prawie nieograniczone!
Aby zrobić karierę w dziedzinie IT trzeba wybrać bardzo wąską specjalizację. Studenci to ceniony nabytek, bo mają świeżą wiedzę i są na bieżąco ze wszystkimi nowinkami technicznymi, a branża bardzo szybko się rozwija i cały czas potrzeba się dokształcać. Ogromną wartość stanowią wszelkiego rodzaju certyfikaty, świadczące o szczególnie dobrej znajomości poszczególnych tematów i wyróżniające spośród grona innych studentów, starających się o praktykę w danej firmie. Coraz łatwiej jest też znaleźć informatykom pracę w Polsce ze względu na odpływ wykwalifikowanej siły roboczej za granicę. To dlatego praktykantom zwykle oferowane jest nie tylko wynagrodzenie oraz praca po zakończeniu stażu.
|
|
DO URZĘDU WSTĘP NIE-WZBRONIONY
|
Coraz częściej praktyki dla studentów organizują urzędy i organy administracji, zarówno państwowej jak i międzynarodowej. Minusem takich praktyk jest fakt, że nie otrzymuje się żadnego wynagrodzenia, a wyjeżdżając za granicę, do pracy w jednostkach administracyjnych UE lub ONZ, trzeba jeszcze samemu opłacić podróż i utrzymanie. Starając się o praktyki bądź staż w instytucji, która zajmuje się działalnością pokrewną z kierunkiem studiów trzeba mieć świadomość, że pracę nie każdy znajdzie. Wymagana jest wiedza teoretyczna, znajomość języków obcych (szczególnie w praktykach za granicą), wiedza o życiu publicznym i pozytywny wynik testów psychologicznych. Praca polega na wsparciu bieżącej działalności resortu, zapoznaniu się z jego działalnością i sposobem działania, przygotowywaniu dokumentów, formułowaniu sprawozdań ze spotkań i asyście przy koordynacji przeprowadzanych projektów. Chociaż do krajowych urzędów nie tak łatwo się dostać na staż czy praktykę, to w administracji Unii Europejskiej lub ONZ jest i tak trzy razy więcej chętnych niż miejsc. Warto jednak spróbować, bo i tu korzyści są jak zwykle nieporównywalnie większe od poniesionych kosztów i trudu dostania się na praktyki.
Nie jesteś jeszcze przekonany do praktyk? A może nie wiesz, czy dasz sobie radę? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby próbować. Praktyka może otworzyć drzwi do lepszej pracy po studiach, a staż to szansa na stałą pracę w danej firmie – każde z tych doświadczeń to niezapomniane wrażenia i praktyczne umiejętności, naprawdę bezcenne na dzisiejszym rynku pracy!