| |
| Kraj: Wielka Brytania
Stolica: Londyn Język urzędowy: angielski (także walijski i szkocki)
Waluta: funt szterling (£, GBP)
Liczba ludności:
61 045 000 Strefa czasowa: UTC 0
|
Ostatnimi czasy Wielka Brytania kojarzy nam się z masowymi wyjazdami w poszukiwaniu, najczęściej fizycznej, pracy. Polacy niemalże natychmiast zaczynają czerpać pieniężne profity i czują się usatysfakcjonowani. Czy to najlepsza strategia? Uważam, że szczególnie w wypadku młodych ludzi, zdecydowanie nie. Drzemiący we mnie głos studentki ekonomii radzi więcej zainwestować, by potem zdecydowanie więcej zyskać. Co ma na myśli? Oczywiście, studia w Wielkiej Brytanii, które charakteryzują się jednym z najwyższych poziomów nauczania na świecie, a dyplomy ich ukończenia spotykają się z uznaniem i finansowym docenieniem w najdalszych zakątkach globu.Poznajmy Jana Kowalskiego, który pragnie skorzystać z brytyjskiej oferty edukacyjnej i przebrnijmy wraz z nim przez kolejne etapy przeobrażania się w studenta kształcącego się na Wyspach.
| System szkolnictwa wyższego
|
W Wielkiej Brytanii podobnie jak w Polsce można studiować w systemie dziennym (full-time) i zaocznym (part-time). Struktura studiów opiera się na kursach przedlicencjackich, studiach licencjackich i policencjackich.
kursy przedlicencjackie:
- kursy podstawowe i przygotowujące - trwają 1 rok, dyplom ich ukończenia jest uznawany przez wiele uniwersytetów jako warunek przyjęcia
- kursy zawodowe (m.in. HNC – High National Certificate , HND – High National Diploma) - po ich ukończeniu otrzymuje się niezależne kwalifikacje zawodowe, które pozwalają na przeniesienie się na pierwszy, drugi bądź trzeci rok studiów licencjackich
studia licencjackie:
- kończą się uzyskaniem tytułu naukowego Licencjata (Bachelor’s degree)
- trwają zwykle 3 bądź 4 lata, co istotne, realizuje się je najczęściej w systemie sandwich course (oznacza to, że nauka przeplata się ze zdobywaniem doświadczenia zawodowego; student może bądź studiować dwa lata, następnie odbyć rok praktyk i na ostatni rok studiów wrócić na uczelnię, bądź studiować przez cztery lata, odbywając w tym czasie 3-6 miesięczne praktyki)
studia policencjackie:
- studia magisterskie nauczane – trwają zwykle 1 rok; początkowa nauka polega na uczęszczaniu na wykłady, seminaria itp., później studenci przeprowadzają badania naukowe i piszą pracę dyplomową, większość z nich na zakończenie dostaje jedynie zaliczenie, a tylko najlepsi tytuł magistra (Master’s degree)
- studia magisterskie badawcze – student jest oceniany przede wszystkim za przeprowadzoną pracę badawczą i jej rezultat w postaci pracy magisterskiej, na podstawie której przyznaje się tytuł magistra
- studia doktoranckie
Jan, który studiował przez rok w Polsce, na pewno będzie zaskoczony tym, jak dużo uwagi przywiązują uczelnie brytyjskie do indywidualnej pracy studenta. Zajęcia odbywają się zwykle w grupach cztero, pięcioosobowych. Rekordzistą jest Oxbridge, gdzie kontakt wykładowcy ze studentem jest najczęściej całkowicie indywidualny i ma miejsce w ramach godzinnych spotkań raz w tygodniu.
Co warte wspomnienia, według magazynu Times Uniwersytet Cambridge i Uniwersytet Oksfordzki to kolejno druga i trzecia uczelnia na świecie w 2006 roku. Są to szkoły przywiązane do kilkuwiekowej tradycji, z systemem niezależnych od siebie kolegiów. Rok akademicki składa się z trzech semestrów (od października do grudnia, od stycznia do marca oraz od kwietnia do czerwca). Ponad dziewięćdziesiąt absolwentów Cambridge i prawie pięćdziesiąt absolwentów Oxfordu zostało laureatami nagrody Nobla. Studenci nie tylko oddają się nauce, ale również intensywnie uprawiają liczne sporty, czego potwierdzeniem może być University Boat Race czyli popularne regaty wioślarskie na Tamizie pomiędzy drużynami omawianych dwu uczelni, które emocjonują Brytyjczyków zawsze w ostatni tydzień marca.
W gronie prestiżowych brytyjskich uczelni nie może tez zabraknąć London School of Economics – jednej z najważniejszych placówek naukowych specjalizujących się w ekonomii i naukach społecznych, nastawionej na prace badawcze.
| Rekrutacja, konieczne dokumenty |
Niezbędnym krokiem na ścieżce edukacyjnej naszego bohatera jest proces rekrutacyjny. Aplikację na wymarzony uniwersytet może złożyć tylko przez internet za pomocą tzw. UCAS (Universities and College Admissions Service), który jest swoistym pośrednikiem między Janem, a uczelniami na które próbuje się dostać. To UCAS wysyła wypełniony przez Kowalskiego formularz aplikacyjny do konkretnych ośrodków szkolnictwa wyższego i na bieżąco informuje go o decyzjach podjętych w sprawie jego podania.
Jeśli Jan zdecyduje się złożyć papiery na tylko jeden kurs na wybranej uczelni, będzie się to wiązać z opłatą 5 funtów, w przypadku rozbieżności gustu, konieczne jest dodatkowe 10 funtów, które umożliwiają uwzględnienie w rekrutacji na maksymalnie 6 kierunków. Na dostarczenie wszystkich niezbędnych informacji Kowalski ma czas od 1 września do 15 stycznia (chyba że zdecyduje się na Oxford, Cambridge, jakiekolwiek studia medyczne bądź weterynaryjne, w tych przypadkach deadline upływa 15 października).
Rekrutację każdy uniwersytet przeprowadza samodzielnie. Polska matura akceptowana jest przez większość z nich i to ona jest kluczowa dla „być albo nie być” Kowalskiego na studiach w Wielkiej Brytanii. Mogą mu się zdarzyć również rozmowy kwalifikacyjne, egzaminy wstępne z wybranych przedmiotów bądź z języka (często wymagane są certyfikaty biegłości językowej np. TOEFL, IELTS, CAE czy CPE). Naszego bohatera nie ominie również napisanie tzw. Personal Statement czyli jego własnej argumentacji, dlaczego uważa się za odpowiedniego kandydata na daną uczelnię. Powinien także postarać się o referencje od byłych nauczycieli bądź wykładowców.
Na koniec marca Kowalski dostanie informacje o wynikach rekrutacji, i o ile będą pomyślne jesienią będzie mógł rozpocząć studia.
Przyjmijmy, że Jan jest ambitnym i pracowitym młodym człowiekiem i że tym samym dostał się na wymarzoną matematykę na Uniwersytecie w Edynburgu. Niestety, studia na Wyspach są płatne, a wysokość czesnego osiąga zwykle 3000 funtów rocznie. Cóż począć? W Wielkiej Brytanii zniesiono ulgi przyznawane ze względu na niskie dochody w rodzinie, jednak w zamian za to student nie jest zobowiązany płacić czesnego na bieżąco, a jedynie zaciąga na uczelni kredyt (na pokrycie czesnego jak i od niedawna kosztów utrzymania), który spłaca po skończeniu studiów, kiedy jego zarobki przekroczą 15000 funtów rocznie. Uczelnie posiadają także własny system stypendialny zarówno dla studentów kontynuujących naukę, jak i pierwszoroczniaków, takich jak Jan. Niezwrotne dotacje pokrywają jednak zwykle jedynie czesne. W przypadku otrzymania takiego rodzaju grantu o pokrycie kosztów życia nasz bohater najprawdopodobniej będzie musiał zatroszczyć się samodzielne, dobrym rozwiązaniem jest praca w trybie part-time, szczególnie że w Wielkiej Brytani student ma średnio około 20 godzin zajęć na uczelni tygodniowo.
Finanse studenta Kowalskiego są już zorganizowane, czas na znalezienie zakwaterowania. Szeroką ofertę, której ceny wahają się od 200 do 500 funtów za miejsce miesięcznie znajdziemy na terenie kampusów. Pokoje przydzielane są według zasady „kto pierwszy, ten lepszy”, oznacza to, że Jan obowiązkowo co najmniej na dwa miesiące przed rozpoczęciem roku akademickiego powinien złożyć podanie o dom studencki. Gdy nie zdąży, może też poszukać prywatnego pokoju (wraz z opłatami za gaz i prąd zwykle porównywalna cena), w tym wypadku musi jednak liczyć się z depozytem wpłacanym na początku i równym dwutygodniowemu bądź miesięcznemu czynszowi.
Po załatwieniu wszystkich formalności Jan Kowalski z czystym sumieniem może zacząć prawdziwe studenckie życie, a przy okazji poznać kulturę i zwyczaje Wielkiej Brytanii a także pozwiedzać tą jakże ciekawą turystycznie wyspę. Gdy skończy edukację, jego dyplom będzie przepustką do najbardziej renomowanych na świecie firm i instytucji.
Autor: Maria Plich