Znajdź pracę w serwisie qpracy.pl Aktualne oferty pracy Praca dla studentów, specjalistów i menadżerów Jak napisać CV ? Jak napisać list motywacyjny?

PracaKarieraMoje qpracyRynek pracyStudentSpecjalistaManagerPracodawca
Zarejestruj się!
Zaloguj się!
Szukaj
»
SONDA
Czy w ciągu ostatnich 6 miesięcy byłeś na rozmowie rekrutacyjnej?
Rynek pracy: Aktualności

Przyjemność to czy obowiązek

aktualizacja: 2007-12-19 09:31:01
Aktualny temat na stronach „Kariera i praca” w „Pulsie Biznesu”: co zrobić, żeby firmowe świąteczne imprezy nie były tylko uciążliwym obowiązkiem?

W kilkutekstowym materiale są wypowiedzi HR-owców z KPMG, Grupy Impel i BLStream. Co mówią? Oczywiście, że u nich jest fajnie. W KPMG nazywa się to Christmas Party. Wynajmują hotel dla 1200 osób, przemawia szef, potem jest kolacja i zabawa do rana. Kto nie chce, nie musi przychodzić. No i firma wspomaga w związku ze Świętami domy dziecka.
Także Christmas Party jest w BLStream. W tym roku w hotelu w Międzyzdrojach dla 320 pracowników i osób towarzyszących. Żeby ludzie nie zapomnieli zupełnie, że to jednak spotkanie firmowe, najpierw będzie szkolenie-konferencja dla podsumowania roku i snucia planów. A wieczorem kolacja i potem zabawa do rana. 
W Impelu nazwa jest swojska: spotkanie opłatkowe. Zapraszają prawie 600 pracowników na koncert kolęd i standardów jazzowych. Po koncercie są życzenia od zarządu i poczęstunek w foyer teatru.
Są też przykłady z zeszłego roku. Pracownicy AGB Ster – Projekt SA oglądali w ramach Christmas Party spektakl iluzjonistów. Z kolei inna firma zamówiła u specjalistów firmową szopkę z krótkimi historyjkami o najważniejszych postaciach w przedsiębiorstwie. Inni zamawiają spotkania z mistrzami kuchni i szybkim kursem gotowania. Modne są też weekendowe wyjazdy w atrakcyjne miejsca, np. z kuligiem lub przejażdżką bryczką, przemówienie, szefa, wyróżnieniem najlepszych pracowników, a na koniec kolacja.

Specjaliści radzą
Wypowiadający się w materiale doradcy personalni uważają, że starania o udane spotkanie przedświąteczne integrują i motywują, a także wpływają na wizerunek firmy. Ostateczny efekt zależy jednak od kultury firmy i jej szefów. Jeśli w firmie panuje bowiem zła atmosfera, to żadne Christmas Party jej nie naprawi. No i nie można podczas niej ganić ludzi za nie najlepsze wyniki. Szefowie powinni też zrezygnować z patosu, niestrawnych przemówień i sztywniactwa.
Pojawia się w materiale w „PB” również wątek opłatka. Dla niektórych pracowników dzielenie się nim w firmie jest co najmniej niezręczne. Specjaliści twierdzą, że jest dopuszczalne w małej firmie, gdzie wszyscy się znają, podczas kameralnego spotkania.

Ludzie narzekają
Interesującą kontrą dla wypowiedzi HR-owców i doradców są zamieszczone w „PB” głosy pracowników z jednego z internetowych forów. Generalnie większość narzeka na sztywność i sztuczność firmowych świątecznych spotkań. I kombinują, jak się z nich wywinąć. A nie zawsze jest to łatwe, bo w wielu firmach obecność jest obowiązkowa, choć szefowie twierdzą, że to niby tylko zabawa, spotkanie o nieformalnych charakterze. No i to łamanie się opłatkiem z każdym – nawet nieznanym, nawet nielubianym...
A całość tego materiału w PB wieńczy opinia duchownego. I warto się z nią zapoznać, bo to głos rozwagi. Otóż zakonnik ten uważa on, że przedświąteczne spotkania w firmach to miły zwyczaj. Jest też zwolennikiem dzielenia się przez pracowników opłatkiem. Wskazuje jednak, że łączenie tego z zabawą i alkoholem wynika z niezrozumienia sensu i znaczenia tradycji łamania się opłatkiem. No i taki firmowy opłatek to nie magiczne lekarstwo na poprawienie złej atmosfery w firmie i między ludźmi – dodaje duchowny w „Pulsie Biznesu”.

<ab>

O QPRACY.PL
© BIGRAM S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone.