Z otaczającej nas rzeczywistości w każdej minucie do naszego umysłu docierają setki barw, dźwięków i nieustannie zmieniających się obrazów. Funkcjonowanie w tak zbudowanym świecie, wymaga od ludzkiego mózgu wytworzenia filtrów, umożliwiających uporządkowanie otrzymywanych informacji. Owe indywidualne sposoby postrzegania zjawisk, przedmiotów, osób – całego środowiska, grupują ich mnogość, w rezultacie tworząc nasz własny niepowtarzalny świat.
Umiejętne komunikowanie się, wzajemne zrozumienie i skuteczne przekonywanie to niezbędne elementy, by lepiej pokierować sprawami związanymi z rozwojem naszego życia zawodowego. Uświadamiając sobie własne sposoby sortowania bodźców docierających z otoczenia i poznając wzory myślenia innych ludzi, z którymi mamy możliwość rozmowy, jak potencjalny pracodawca, będziemy mogli pełniej zrozumieć ich sposób widzenia świata i funkcjonowania w nim. Rozumiejąc, jak organizują napływające informacje, możemy dopasować naszą komunikację, w określony sposób przekazując dane. Zdobycie tej wiedzy to łatwiejsze osiąganie wyznaczonych sobie celów, to niewątpliwie większa skuteczność i szybkość naszych działań.
Chcąc poznać owe konstrukcje umysłowe naszego rozmówcy musimy uważnie słuchać – bo ważne jest każde jego słowo. W literaturze wyróżnia się podział ludzi na słuchowców, wzrokowców i kinestetyków, ale też według teorii człowiek tworzy od kilku do kilkudziesięciu tzw. metaprogramów, czyli sposobów postrzegania i porządkowania otaczającego nas świata. Poniżej chciałabym przedstawić najważniejsze.
Słuchowiec, wzrokowiec, kinestetyk
Każdy z nas zna bajkę o „Czerwonym Kapturku”, „Jasiu i Małgosi” czy „Królewnie Śnieżce”. Tak bajkę! To one, bowiem, są niezwykle pomocne w zidentyfikowaniu stylu poznawczego.
Są osoby, które tworzą w wyobraźni obrazy, dzięki nim zapamiętując zjawiska, sytuacje czy ludzi. To wzrokowcy. Dla słuchowców świat jest pełen dźwięków i to na ich podstawie oparte jest myślenie. Trzecią grupę stanowią kinestetycy (czuciowy), którzy myślą odczuciami i emocjami. Zastanów się, w jaki sposób Ty chciałbyś usłyszeć te bajki. Czy las miałby być szumiący, ciemny, a może groźny? Czy Królewna Śnieżka byłaby śliczna jak z obrazka, piękna jak najcudowniejsza muzyka czy oszołamiająco urodziwa? Odpowiedź na te pytania przybliży Cię do znalezienia odpowiedzi na pytanie: jaki jest Twój styl myślenia?
Podkreślić należy, że żaden z systemów nie jest lepszy od innych, a każdy odzwierciedla się w naszych wypowiedziach. To, w jaki sposób ludzie używają języka, dostarcza nam wielu cennych informacji na temat ich myślenia, podejmowania decyzji czy działania. Najważniejsza jest, zatem umiejętność dostosowywania stylu mówienia do preferencji odbiorców: do preferencji rekrutera, dyrektora czy egzaminatora.
Wsłuchuj się w zwroty używane przez partnera konwersacji, a osiągniesz zamierzone cele. Łatwiej bowiem zapamiętuje się wypowiedzi, w których określenia odnoszą się bezpośrednio do preferowanego stylu poznawczego. Rozmawiając zatem ze wzrokowcem, który w swoich werbalnych komunikatach używa wielu określeń opisujących barwy, głębię, światło czy rozmiar, my uczyńmy to samo. Przekonując słuchowca starajmy się posługiwać wyrazami nawiązującymi do brzmienia, głośności czy czasu trwania. Chcąc natomiast dotrzeć z naszą wypowiedzią do kinestetyka, nie bójmy się skojarzeń z odczuciami, ruchem, napięciem.
Dążenie-unikanie, ja-inni, autorytet zewnętrzny-wewnętrzny
Narzędziem, które pozwala uniknąć niepotrzebnych zakłóceń komunikatów, a tym samym nieporozumień oraz które umożliwia lepsze dotarcie z naszym przekazem do partnera interakcji jest umiejętność rozpoznania, który z trzech najważniejszych metaprogramów prezentują.
Dążenie-unikanie to dwa skrajne scenariusze myślenia. Osoby, które wykazują podejście „dążenia” kierują się ku temu, co zadowalające i przyjemne. Te zaś mające metaprogram „unikania”, to te nastawione na uciekanie od tego, co nieprzyjemne i niemiłe. W zależności od stylu myślenia, nasz rozmówca – również potencjalny pracodawca, będzie posługiwał się zwrotami określającymi, czego oczekuje od przyszłego pracownika bądź też, czego chciałby uniknąć w odniesieniu do kandydata, np. w porównaniu do poprzednika. Na rozmowie rekrutacyjnej słuchaj zatem aktywnie, aby dobrać odpowiedni sposób prezentacji własnej osoby. W pierwszym przypadku dobieraj słowa tak, by zaakcentować, w jaki sposób możesz przyczynić się do realizacji założonych celów. W drugim zaś, uwydatnij to, co pracodawcy uda się uniknąć, gdy zdecyduje się nas zatrudnić.
W sytuacji dwóch dalszych metaprogramów: ja-inni oraz autorytet zewnętrzny-wewnętrzny również będziemy komunikować się inaczej. Partnerzy interakcji mogą bowiem postrzegać świat i działać w nim, w dużej mierze, przez pryzmat własnej osoby bądź wręcz przeciwnie – w odniesieniu do innych. Mogą również funkcjonować polegając w większym stopniu na sobie i wierzyć swojej wiedzy oraz umiejętnościom lub też swoje sądy i decyzje opierać na zewnętrznych informacjach, jak wypowiedziach specjalistów, chociażby osób udzielających referencji. Budując argumentację warto więc wpierw odpowiednio zidentyfikować rozmówcę, co z kolei pozwoli nam skuteczniej przekonywać ich do naszych zachowań, działań i nas samych.
Wsłuchując się w słowa używane w trakcie interakcji społecznej, takiej jak rozmowa o pracę, odnajdziesz w nich klucz do sukcesu. Łatwiej, bowiem partner interakcji zapamiętuje wypowiedzi, w których określenia odnoszą się bezpośrednio do preferowanego przez niego stylu myślenia. Łatwiej odnajdzie je w swojej pamięci, łatwiej tym samym odnajdzie i Ciebie.
Aneta Lebieżyńska
IIC Partners Polska