Ta część rozmów z potencjalnym pracodawcą budzi wiele emocji. Z doświadczenia wiem, że Kandydaci czują się skrępowani, gdy mają mówić o swoich oczekiwaniach finansowych. Aby to zmienić, należy po prostu dobrze przygotować się do tego tematu. Dla otuchy dodam, że rynek pracy zmienia się na korzyść pracownika, co oznacza, że ma on coraz większe pole do negocjacji. Ponieważ w wielu dziedzinach brakuje specjalistów, firmy starają się zachęcić do pracy u siebie poprzez atrakcyjną pensję i pakiety socjalne.
Przeanalizuj swoje obecne wynagrodzenie – jaka jest Twoja pensja, czy dostajesz premie, czy obecna firma oferuje benefity pozapłacowe; spróbuj wycenić swoje obecne średniomiesięczne wynagrodzenie.
Wymień powody, dla których szukasz pracy: czy jest to konieczność (nie pracujesz) czy chęć „zmiany na lepsze” (obecnie zarabiasz zbyt mało, a może zależy Ci na pracy w środowisku międzynarodowym, na możliwości uczestniczenia w szkoleniach, na nowych wyzwaniach)? Zastanów się, co jest dla Ciebie priorytetem – czy wzrost wynagrodzenia, czy rozwój zawodowy i osobisty? Z czego możesz zrezygnować, a co jest dla Ciebie absolutną koniecznością?
Oszacuj swoje minimalne oczekiwania finansowe. Wyceń swoje doświadczenie (pracując na określonym stanowisku w branży, każdy z nas ma ogólne pojęcie o tym, jakie są wynagrodzenia, ile kto mniej więcej zarabia; dobrym źródłem informacji jest także Internet, gdzie można znaleźć raporty płacowe) a także zastanów się, co chciałbyś zyskać podejmując pracę w nowej firmie. Osoby już pracujące mogą ocenić, czy pensja, którą otrzymują jest dla nich satysfakcjonująca, czy może jej wzrost o określony procent pozwoliłby wreszcie otrzymywać wynagrodzenie rynkowe. A może zamiast podwyżki, ważniejsza dla nas będzie nauka języka obcego finansowana przez pracodawcę i możliwość uczestniczenia w szkoleniach, a po godzinach pracy opłacone zajęcia sportowe?
Pamiętajmy o wyczuciu i umiarze. Starajmy się obiektywnie oceniać nasze kwalifikacje i doświadczenie. Przedstawiajmy oczekiwania finansowe, które umiemy poprzeć racjonalnymi argumentami. Np.: „ Biorąc pod uwagę zadania stawiane przed osobą na stanowisku oferowanym przez Państwa oraz odpowiedzialność jaka będzie spoczywać na niej, a także wynagrodzenie, które otrzymuję obecnie, moje oczekiwania finansowe kształtują się na poziomie……….”. Czasami Kandydaci powołują się także na argumenty „osobiste”, np.: kredyt hipoteczny, co z jednej strony jest argumentem nie do podważenia, z drugiej natomiast wymaga dobrego wyczucia naszego rozmówcy.
Najłatwiej rozmawiać o pieniądzach z konsultantami z firm doradztwa personalnego. To prosty sposób na ocenę własnych oczekiwań finansowych. Często konsultanci pytają nie tylko o wymagania finansowe, ale także o obecne warunki zatrudnienia. Dzięki temu mogą podpowiedzieć, jak kształtuje się nasza rynkowa wartość i ocenić jakie oferty będą faktycznie dla nas odpowiednie. Przygotują nas także to rozmowy o wynagrodzeniu z potencjalnym pracodawcą.
![]() | ![]() |