Przygotowanie się do rozmowy kwalifikacyjnej jest samo w sobie wyzwaniem. Im lepiej przygotujemy się do spotkania psychicznie i fizycznie, tym większe będą nasze szanse na sukces.
Już po wysłaniu aplikacji starajmy się być dostępni pod telefonem komórkowym – nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś zadzwoni po otrzymaniu naszego CV. Miejmy zawsze przy sobie coś do pisania – może się zdarzyć, że telefon, który odbierzemy okaże się zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną i będzie trzeba zapisać adres firmy oraz nazwisko osoby prowadzącej spotkanie. Niejednokrotnie zdarza się, że Kandydat jest nieporadny i daleki od biznesowych standardów.
Elementarną kwestią jest przygotowanie merytoryczne. Warto zastanowić się (lub odwiedzić kolejny link na naszej stronie), jakie pytania mogą paść na takiej rozmowie i co chcielibyśmy na nie odpowiedzieć. Przestrzegam przed przygotowywaniem odpowiedzi i uczeniem się ich na pamięć – wtedy możemy wypaść sztucznie i stracić łatwość odpowiedzi na niespodziewane pytania. Chodzi raczej o usystematyzowanie własnych doświadczeń i zastanowienie się, co chcielibyśmy o sobie powiedzieć i co jest naszym zdaniem najistotniejsze.
Zawsze przed spotkaniem rekrutacyjnym powinniśmy zgłębić wiedzę na temat firmy, do której się udajemy. Warto więc odwiedzić strony internetowe firmy, a także poszukać informacji o niej (czy to z prasy, Internetu czy od osób pracujących w danej instytucji). Pytanie „A co Pan/i wie o naszej firmie?” jest pytaniem standardowym; odpowiedź na nie wskazuje także na motywację pracownika i powody, dla których chce on związać się z określonym pracodawcą.
Coraz częściej rozmowy kwalifikacyjne są prowadzone w języku obcym – warto więc przygotować się i na taką ewentualność. Sprawdzonym sposobem jest opowiedzenie samemu sobie o swoich doświadczeniach zawodowych i oczekiwaniach w języku obcym. Pozwala to na odświeżenie słownictwa, a także usystematyzowanie informacji, jakie chcemy przekazać potencjalnemu pracodawcy. Dobrze jest też przypomnieć sobie zwroty formalne i grzecznościowe, które mogą być przydatne w takiej sytuacji.
Gdy już wiemy, co chcemy powiedzieć, o co chcemy spytać, mamy informacje o firmie, czas pomyśleć o przygotowaniu „fizycznym”. Wprawdzie nie szata zdobi człowieka, jednak ta reguła zdaje się nie obowiązywać w rekrutacji. Podczas rozmów o pracę jesteśmy także oceniani poprzez nasz wygląd zewnętrzny. I można rzec, że jesteśmy oceniani dość krytycznie. Dlatego trzeba zadbać o swój wizerunek „od stóp do głów”. Podobno pierwsze 15 sekund stanowi o pierwszym wrażeniu jakie wywrzemy na naszym rozmówcy.
Pamiętajmy o stroju biznesowym: panowie – garnitury, panie – garnitury lub garsonki. Nawet jeśli w firmie, do której idziemy na rozmowę, obowiązuje ubiór nieformalny, nie ryzykujmy i ubierzmy się zgodnie z zasadami. Może okazać się, że menedżer, z którym mamy spotkanie, jest właśnie pod krawatem i niezręcznie byłoby nam wystąpić w dżinsach.
Innym ważnym elementem garderoby są buty. Powinny być eleganckie i czyste. Często Panie mają problem z tą częścią ubioru i występują – zwłaszcza w sezonie wiosenno – letnim, w różnego rodzaju sandałkach, klapkach itp., co nie jest profesjonalne. Buty powinny zakrywać stopę (a na pewno pietę i palce) i pasować kolorystycznie do reszty ubioru.